Ja znowu polecę jeden, jedyny olej na jakim jeżdżę od paru lat paroma autami bez nagarów i błota w silniku, bez zużycia oleju, (oprócz VTI, ale minimalnie), z czystymi odmami i ogólnie, i do póki nie będzie podróbek to zawsze w moim aucie będzie VALVOLINE MAX LIFE 10W40. Nie boi się obrotów na zimno jak i na gorąco, dobrze chłodzi i nie chcę robić reklamy, ale ten olej sprawdziłem osobiście i wielu klientów mojego warsztatu również. Naprawdę polecam.
Na zimno ? ,odważny jest ten motorek.Dobra rada nie katuj go na zimnym silniku i to obojętnie czy masz dobry olej czy z mcadonalda .