ja czekałem na telefon i nic

na karę oczywiście się dorzucę.
trzeba to jakoś inaczej zorganizować. popytajcie znajomych którzy byliby gotowi pograć. zrobimy listę pewniaków i wtedy ruszymy na salę. przy większej liczbie osób można taką salę wynająć co sobotę na miesiąc, na przykład. opłacić i kto nie przyjedzie ten traci swoje pieniądze.
takie akcje na spontana tu nie wypalają (jak widać).
emeryci z honda w-m grają już tylko na PS-ach.