Auto w zasadzie nie jest złe, cena jaka dostałem to 4k, alu 17, lampy, instalacja, nowa elektryka, remont silnika - wszytko to przemawia za tym autem, jednak nienawidzę kiedy ktoś ściemnia. Koleś na początku się zarzekał że się nie zna, potem zaczął operować fachowym słownictwem, na bloku miało być d16z6, było d16y3, instalacja miała być nowa, okazało się że nowa była 2 lata temu... Sporo tego, zaraz okaże się że koła 17 OZ, to produkcja Alicji z krainy OZ, i zamiast z alu będą z drewna... Rozglądam się dalej
heh, uwielbiam czytać opisy sprzedawców, tu prawdziwy kwiatek:
http://allegro.pl/honda-civic-1-6-v-tec-pilnie-i1991197605.htmlKilka cytatów:
"kto normalny jeździ na v-tecu przy dzisiejszych cenach paliw"
" Karoseria niestety zaczyna się lubić z kornikami" - geniusz:)
"Według licznych telefonów oraz e-maili wynika z nich, że jest to silnik 114 konny, a nie 160 jak wcześniej napisałem. Pomyłka wynika z braku mojego zainteresowania silnikiem ( ma jeździć ) " - niech więc jeździ, czego mu wszyscy życzymy:)