Chłopy Dzięki wszystko to sprawdzone

i co ?? problem był banalnie prosty.
Imobilajzer tak sie to nazywa ale tu było coś innego zrobione. Typek sprzedał auto ale nie powiedział że trzeba za każdym razem wcisnąć sprzęgło i przytrzymać 15sek żeby odpalić

samochód był tak postawiony że nie dało się wsiąść do niego normalnie więc wsiadałem od strony pasażera na luz i pale go i nic i nic i nic

.. po 2h wybebeszyłem wszystko patrze a pod pedałem sprzęgła czujnik

i wtedy się żarówka zapaliła ... samochód został wypchany wsiadłem normalnie sprzęgło w podłogę pale i nic

kilka razy jeszcze tak zmarnowany już i zniechęcony noga została na sprzęgle dłużej i JEST !! Pali ..

i to było by tyle